Koce na jesienne wieczory

By on 10.10.2012 in Dekoracja, Porady

Koce na jesienne wieczory

Od października rozpoczyna się ciężki okres dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za deszczem, wiatrem, coraz krótszymi dniami i coraz chłodniejszym powietrzem. Przy takiej aurze nie wszyscy mają ochotę na długie spacery, zbieranie kolorowych liści w parku itp. Wręcz przeciwnie marzeniem jest zaszycie się w ciepłym i przytulnym domu. Co zrobić aby zaprosić jesień do siebie? Można to zrobić na kilka sposobów.

Zacznijmy od dekoracji. Je można najłatwiej zorganizować i kupić. Dekoracji jesiennych w sklepach jest bardzo dużo. Wazony z kolorowymi wzorami liści, kompozycje z kasztanów, orzechów, żołędzi, czy jarzębiny. Prym wiodą również dynie te tradycyjne lub z wyciętymi wzorami świecące w środku. Jesienny nastrój doda nam także mnóstwo świeczek, lamp i lampeczek.

Innym elementem, na który warto zwrócić uwagę są zasłony. Jesienne mogą być np. te z motywami liści lub w brązowych odcieniach. Całkiem sympatycznie będą również wyglądały obszyte złotą nicią dodatkowo skomponowane z firankami w kremowym odcieniu.
Jesienne wieczory na kanapie możemy sobie umilić ogromną ilością poduszek rzuconych w artystycznym nieładzie. Kolory do dyspozycji. Dobrze będą wyglądały zarówno te gładkie, te z delikatnym wzorem, czy bardziej śmiałe kompozycje.

Aby dodać sobie jeszcze odrobinę luksusu zainwestujmy w koce. Swoją rolę najlepiej spełnią koce bawełniane lub polarowe pledy.
Jeżeli narzuty na łóżko – to koniecznie z długim włosiem (podobnie zresztą jak dywany). Sam ich widok będzie już dla nas czymś przyjemnym. Zwłaszcza gdy wrócimy do domu wyczerpani po całym dniu pracy.
Pamiętajmy, aby część dekoracje starać się wykonać raczej samemu. Pory roku szybko się zmieniają, nasze gusta i oczekiwania również. Szkoda zatem wydawać masę pieniędzy na rzeczy, które raczej i tak po jakimś czasie zmienimy.
Na rynku jest mnóstwo półproduktów do wykonania naprawdę pięknych ozdób małym nakładem czasu i pieniędzy. Dekoracje wykonane przez nas ręcznie będą nas chyba zresztą bardziej cieszyć.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *